HoMeovox - Artykuł o sesji nagraniowej ,,w kolorze blue...".

Kup płytę HOMEOVOX! Kup płytę HOMEOVOX! Kup płytę HOMEOVOX! Kup płytę HOMEOVOX!Kup płytę HOMEOVOX! Kup płytę HOMEOVOX! Kup płytę HOMEOVOX! Kup płytę HOMEOVOX!
Kup płytę HOMEOVOX! Kup płytę HOMEOVOX! Kup płytę HOMEOVOX! Kup płytę HOMEOVOX!Kup płytę HOMEOVOX! Kup płytę HOMEOVOX! Kup płytę HOMEOVOX! Kup płytę HOMEOVOX!
Email: agadem1@poczta.onet.pl Email: agadem1@poczta.onet.pl Email: agadem1@poczta.onet.pl Email: agadem1@poczta.onet.pl Email: agadem1@poczta.onet.pl Email: agadem1@poczta.onet.pl Email: agadem1@poczta.onet.pl Email: agadem1@poczta.onet.pl Email: agadem1@poczta.onet.pl Email: agadem1@poczta.onet.pl Email: agadem1@poczta.onet.pl Email: agadem1@poczta.onet.pl Email: agadem1@poczta.onet.pl Email: agadem1@poczta.onet.pl Email: agadem1@poczta.onet.pl

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Lidermedia - niezwykłe strony internetowe

HOMEOVOX

Jak nagrywaliśmy płytę

w kolorze blue ... ?

 

Pomysł na program

Pomysł był jesienny. Zespół formował się wyjątkowo długo, a pomysł na przygotowanie w szkole programu zrodził się szybko. Miał być to kolejny program poetycko-muzyczny, tym razem „W kolorze blue”. I już właściwie w tym momencie, choć tego sobie jeszcze nie uświadamiałyśmy, to był zalążek nowej, trzeciej płyty zespołu.

Skąd pomysł, by nagrać własne piosenki, a nie tylko ‘covery’? Nie ma sensu kwestionować znaczenia i oddziaływania znanych przebojów, ale chciałyśmy, by było to coś innego. Nasz plan zakładał dwa etapy: nagranie własnych piosenek oraz kilku coverów, w których dziewczyny wykonawczo czuły się najlepiej. Na razie udało nam się zrealizować pierwszy etap i tak powstała płyta.

Nagrania postanowiłyśmy zacząć już zimą, ale wszystko odwlekało się, a w Directstudiu wolne terminy były bardzo odległe, więc zdecydowałyśmy się na Studio Radia Gdańsk.

Sesje nagraniowe

Pierwsze terminy nagrań zostały wyznaczone dopiero w maju, kiedy w liceach rozpoczęły się matury.

RG studio w Gdańsku jest ogromne i imponuje swoim wyglądem. Studio mniejsze było akurat w tym czasie w remoncie, więc zdecydowałyśmy się na nagrywanie właśnie w tym dużym studiu koncertowym. Pan Michał Mielnik wprowadził nas do niego, a nagraniami zajął się pan Tomasz Cybula. Z uwagi na dojazdy umówiłyśmy się na dwie długie sesje nagraniowe, w tym na jedną prawdziwie wieczorną, z przerwą na kawę, co miało dodać nam nowych sił. Powrót z tej wieczornej sesji był wyjątkowo długi, padał ulewny deszcz, wiec cieszyłyśmy się, że dotarłyśmy cało do naszych domów.

Partie gitary zostały w większości nagrane  w RG studiu w Gdańsku, tak jak i partie wokalne.

Nasza współpraca w czasie nagrań układała się pozytywnie, jednakże wysokie koszty zmusiły nas w końcu do wycofania się i przeniesienia sesji do Directstudia. To z kolei wiązało się z tzw. „wyeksportowaniem sesji”.

Gitara elektryczna w ‘Wieczornej fali”, niektóre krótkie motywy melodyczne oraz fragmenty wstępu w bluesie powstały już w Directstudiu. W Tczewie zrealizowane zostały także nagrania poszczególnych instrumentów, miks i mastering.

Wokalistki

W minionym roku współpracowały z Homeovoxem dziewczyny: Kasia Okuniewska, Magda Demidowicz, Magda Chrzanowiecka, powróciła do zespołu Kasia Szreder, nadal pracowała z nami Magda Piwońska i Ania Kraj, „z doskoku” pracowała z nami Magdalena Marulewska; cztery ostatnie dziewczyny, już jako absolwentki i studentki.

W tym gronie właśnie zapadło postanowienie nagrania kilku ciekawych przebojów i własnych piosenek. Jednakże nagranie płyty autorskiej ostatecznie zaproponowałam trzem dziewczętom: Magdzie Piwońskiej, Ani Kraj i Magdalenie Marulewskiej. Pomimo faktu, że w owym czasie pracowały, uczyły się na studiach i co rusz zaliczały kolokwia, cel udało się zrealizować. A teraz kilka słów o nich:

Magda Piwońska, studentka pedagogiki, posiada miły, ciepły głos z tzw. „szumem”  i ciekawą wibracją. Głos ten potrafi zabrzmieć czasami kojąco, czasami bluesowo, czy nawet rockowo. Jest to dziewczyna zawsze gotowa do pracy w zespole, ma w sobie pewną nieśmiałość, ale i naturalność. Magdalena Marulewska, która studiuje budownictwo, ma głos jasny i ruchliwy. Magda jest kreatywna i zawsze można było na nią liczyć, jeśli chodzi o dodatkowe, wymyślane przez nią, linie głosu oraz wykonywanie wyższych partii w piosenkach. Ania Kraj, zgłębiająca na studiach prawo, posiada również bardzo dobre warunki głosowe, wrażliwość i wewnętrzny instynkt, jak i co należy zaśpiewać, jest kreatywna i dynamiczna. Wszystkie razem starałyśmy się przy nagrywaniu nowej płyty pracować nad tym, by zróżnicować ją pod względem nastroju i ekspresji.

Cóż, minął kolejny rok naszej działalności, dla mnie z nutką nie „ małego smuteczku”, a prawdziwego smutku, że coś się może kończy, a dziewczyny powoli zaczynają wieść to bardziej dorosłe i samodzielne, często trudne życie.

Muzycy

Bardzo zależało nam, aby w nagraniach wzięli udział młodzi, zdolni muzycy. I tu wdzięczna jestem Piotrowi Kowalskiemu i Adamowi Przybyłowskiemu Jr.

Jan Rejnowicz, który pięknie zagrał na instrumentach klawiszowych, to znajomy Piotra, młody i wrażliwy muzycznie chłopak. Sam Piotr, jako basista, również spisał się świetnie. Piotr jest twórczy i uniwersalny, jeśli chodzi o style muzyczne, a na tej płycie o coś takiego właśnie chodziło. Pan Michał Szczeblewski, perkusista, i muzyk sesyjny, stworzył ciekawe, nawet czasem zaskakujące nastroje w niektórych piosenkach, a w innych „dodał” sporo dynamiki, co wpłynęło korzystnie na całe brzmienie. Trębacz Jakub Kubicki, którego nie trzeba reklamować, bo robi to jego gra, nadał ostateczny kształt całej płycie, ze smakiem tworząc prawdziwe muzyczne pejzaże. Zespół ma wobec niego szczególny dług wdzięczności za solo w tonacji H-dur, zagrane w bluesie. Tonacja ta jest dla trąbki zdecydowanie „nieprzyjazna”. Bardzo dziękujemy.

Chciałabym jeszcze raz wspomnieć pewną osobę, pana Adama Przybyłowskiego Jr. Choć nie nagrywał jako muzyk, to jego wskazówki i umiejętności zadecydowały o ostatecznym brzmieniu płyty „W kolorze blue”.

Okładka

O tym, okładka jest ciekawa i estetyczna, można osobiście się przekonać, trzymając ją w rękach.

Naszym założeniem, czyli jej twórcy (Łukasza Liedtke) i moim, była promocja miasta i I Liceum Ogólnokształcącego, z którego wyszło wiele znanych osobistości. Zespół pragnął mieć swój skromny wkład w związku z 750-cio leciem miasta i 60-cio leciem I Liceum.

Tak więc, pierwsza strona, to piękny widok Mostu Tczewskiego, a zdjęcie jest autorstwa Iwo Dylkiewicza. Środek rozkładówki to droga z liceum dochodząca do ulicy 30 Stycznia. Na płycie, obok wielu innych, widnieje też logo I LO.

Wszystkim osobom zaangażowanym w powstanie nowej płyty chciałabym powiedzieć jeszcze raz: DZIĘKUJĘ

Agata Demidowicz

 Tekst dostępny także w języku angielskim. Homeovox Record

  ©2007 - 2010 by Lide®media & Homeovox  All Rights Reserved  www.homeovox.eu